19 marca 2014

Prezent dla dziecka po 3 miesiącu życia.



Ponieważ wpis o upominkach dla noworodka spotkał się z ogroooomnym zainteresowaniem, postanowiłam kontynuować ten wątek i podrzucić Wam pomysły na prezenty dla dzieci nieco starszych. Dokładniej mam tu na myśli przedział wiekowy od trzech do sześciu miesięcy. Bo zawsze może zdarzyć się jakaś okazja (czy to święta, czy Dzień Dziecka ;)), żeby malucha w takim przedziale wiekowym czymś obdarować. Jest też to alternatywa dla tych, którzy po raz pierwszy przychodzą do nowego dziecka, gdyż wcześniej nie mieli ku temu okazji.
Zaczniemy z grubej rury - od upominków tych droższych, ale nie zabraknie też mniej kosztownych propozycji.

Leżaczek-bujaczek jest absolutnie wspaniałym wynalazkiem. Sama mam, chwalę sobie, dziecko nie narzeka. Jest to bowiem bezpieczna alternatywa do zostawienia dziecka na chwilę samego (bo przecież żadna matka nie zabiera swojego Bąbla do wc?). Oprócz samego siedziska obowiązkowo są dołączone zabaweczki zawieszone na wygiętym pałąku. Bujaczek taki na pewno będzie intensywnie wykorzystywany przez co najmniej 5 miesięcy.

Krzesełko do karmienia może byś sprawą trochę dyskusyjną. Wiadomo, że nie wsadzimy w nie czteromiesięcznego brzdąca, ale taki mebel spokojnie sobie może poczekać do osiągnięcia przez dziecko odpowiedniego wieku. Jednak przy pierwszych karmieniach pokarmem stałym na początek i tak świetnie sprawdzi się wspomniany bujaczek.

Ozdobne literki tworzące imię dziecka, jako dekoracja do pokoju dziecięcego też są świetnym pomysłem. Niejednokrotnie rodzice chcieliby wyposażyć kącik lub pokój malucha w jakieś ładne dekoracje, jednak rzadko decydują się na zakup ręcznie szytych, nie koniecznie tanich literek, bo są wydatki z większym priorytetem. Myślę więc, że byliby zadowoleni z takiego upominku. 

Tańszą alternatywą literek może być girlanda. Ona również może być imienna i wygląda tak samo pięknie, jak szyte litery. Jeśli lubimy się bawić, taką girlandę możemy wykonać nawet sami, bo to tak naprawdę nic trudnego!

Śpiworka do spania możemy nie doceniać, bo przecież dziecko z powodzeniem może spać pod kocykiem. No, też tak myślałam. Ale prawda jest taka, że dziecko bardzo szybko nauczy się sprawnego fikania nóżkami i będzie podczas snu się odkopywać. Wstawanie kilka razy więcej w nocy, żeby malucha przykryć może po kilku nocach być uciążliwe, więc taki śpiworek na pewno zostanie doceniony.

Piankowa mata - puzzle, to znakomita propozycja do mieszkania, gdzie królują parkiety. Rodzice, żeby położyć swoją pociechę podczas zabawy na podłodze nie muszą uzbrajać się od razu w dywan, czy wykładzinę. Taka mata nie dość, że będzie chronić przed zimnem ciągnącym od podłogi, to jeszcze ma zastosowania ogólnobudowlane - w końcu to puzzle, z których można również budować budowle przestrzenne. I ten upominek posłuży dziecku jeszcze przez długie lata. Pamiętajmy jedynie, by mata taka była nietoksyczna i z odpowiednimi atestami.

Zestaw obiadkowy - talerzyk, miseczka, łyżeczki, to też przyjemna propozycja na prezent. Gadżet cieszący oko, z pewnością będzie używany. Osobiście taki zestaw dla Pierworodnego dostałam, ale gdyby nie to, sama bym go w taki komplecik zaopatrzyła.

Ostatnia moja propozycja to śliniaki, chustki pod brodę. Przydadzą się nie tylko podczas posiłków, ale również tak po prostu, gdy idące zęby przyprawią dziecko o ślinotok.

Mam nadzieję, że i tym razem wpis ten będzie pomocny dla niektórych, a dla innych sprytnie będzie służył do tego, żeby podpowiedzieć coś osobom, które zapatrują się na kupno prezentu dla naszego Bąbla ;)

10 komentarzy:

  1. Fajnie. Będzie można skorzystać z pomysłów, bo nie raz nie wiadomo, co jakiemuś dziecku kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A z tańszych rzeczy, takiemu 3 miesięczniakowi na przykład, można kupić już lekkie grzechotki; jest to też fajny moment na zakup np. miękkiej książeczki - np do wody którą można spokojnie "zjeść" czyt. obślinić ;) albo takiej pluszowej szeleszcząco piszczącej z np. bezpiecznym lusterkiem :) pluszak też będzie dobrym pomysłem, byle nie miał "guzikowych" oczu i noska oraz nie był mega kudłaty ;)
    A krzesełko do karmienia może być już kupione, można takiego maluszka włożyć do niego, jesli np. ma regulację oparcia do pozycji - przynajmniej pół leżącej :D (np peg perego prima pappa zero 3 - u nas tak bylo - mała "za duża" na leżaczek, idealnie pasowała do krzesełka ;) ). Śpiworka używaliśmy prawie do roczku :D

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O maskotkach i książeczkach wspominałam już w poście dla noworodka, więc nie chciałam powielać ;)
      O widzisz, nie wiedziałam, że krzesełka do karmienia mają takie opcje.. :)

      Usuń
  3. Nie ma się co dziwić, że takie wpisy cieszą się ogromną popularnością... prezenty dla dzieci naprawdę stanowić mogą nie mały problem. Zazwyczaj mamuśki zaopatrzają się w najpraktyczniejsze rzeczy dla maluszków, często nie ma też śmiałości by dopytać je, co tak naprawdę dziecku będzie najbardziej potrzebne...

    Twoje propozycje są świetne - na pewno podsunęłaś pomysł nie jednej osobie. Jednak nie każde nadają się na odwiedziny z symbolicznym prezentem od tak zwanej przyszywanej ciotki :) A ja właśnie czegoś takiego szukam

    http://care-mg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, wiele zależy od relacji, jakie mają rodzice z daną przyszywaną ciotką, czy są bliższe, czy bardziej zdystansowane ;)

      Usuń
    2. Zastanawiam się nad takim śpiworkiem... często matki go nie kupują, bo żyć bez tego można :) Ale dlaczego by nie sprawić takiego prezentu

      Usuń
    3. Ja śpiworek zaczęłam stosować dlatego, bo Młody nauczył się naciągać kocyk na twarz i bałam się, że się jeszcze w nocy udusi ;)

      Usuń
  4. Bujak to nasz hit. Młoda dostała go właśnie w miesiącu i służył do 6 dopóki nie nauczyła sie sama siedzieć i wstawać- wtedy to już groziło samobójstwem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh my właśnie weszliśmy w ten etap ;)

      Usuń
  5. Puzzle super sprawa, u mojego siostrzeńca sprawdzają się idealnie, sama też zamierzam takie kupić dla Zo:)

    OdpowiedzUsuń